płukanka z kawy

Witajcie :)

Chciałabym się podzielić moją opinią na temat płukanki kawowej :D

kawaNa pewno słyszałyście o wspaniałych właściwościach płukanki z kawy, stosowanej przy ostatnim płukaniu włosów po myciu. Ja także, dlatego jakiś czas temu postanowiłam ją wypróbować na sobie ;)

Jak robię płukankę kawową?
Do szklanki wsypuję dwie czubate łyżeczki zwykłej czarnej kawy i zalewam wrzątkiem do poziomu szklanki. Kawa sobie stygnie, a ja myję włosy i nakładam odżywkę/maskę. Kiedy kawa już ostygnie (jakieś 40 min) przelewam ją do większej miski (takiej plastikowej do sałatki). Aby oddzielić kawę od fusów, przelewam ją przez gazę – fusy zostają, a czysta kawa jest w misce :) Na koniec do miski dolewam jeszcze przegotowaną chłodną wodę, na oko, ale może gdzieś koło 3 szklanek. Spłukuję wodą maskę i jako ostatnie płukanie stosuję kawową miksturę :) Pierwsze dwa razy trzymałam chwilę na głowie a potem krótko opłukałam włosy chłodną wodą, teraz spłukuję maskę chłodną wodą, ostatni raz opłukuję zimną od poniżej głowy (nie chcę zmuszać gruczołów łojowych do zwiększonej produkcji sebum) i jako ostatnią wykorzystuję płukankę. Polewam nią zarówno włosy jak i skórę głowy. Czekam chwilę nad wanną, aby nadmiar spłynął, następnie lekko zawijam włosy w bawełnianą koszulkę (płukanka barwi, więc wolałam poświęcić starą koszulkę niż ręcznik ;)) i po jakimś czasie, kiedy nadmiar wsiąknie w koszulkę, ściągam ją i postępuję normalnie jak po każdym myciu = rozczesanie i zabezpieczenie końcówek. Płukankę stosuję w zależności od czasu, ale raczej co 3 mycia. + od dziś mam zamiar dodawać jeszcze torebkę szałwii (poniżej dlaczego).

Jak działa płukanka kawowa?
- przyciemnia włosy (głównie dlatego skusiłam się na tę płukankę i.. działa!)
- pobudza krążenie krwi w skórze głowy, co stymuluje cebulki do wzrostu (spektakularnych efektów nie widać, ale to nie jest główna rola płukanek ;)),
- nadaje naprawdę piękny blask włosom,
- włosy nieziemsko pachną kawą (plus oczywiście jeśli ten zapach komuś nie przeszkadza),
- ponoć dobrze działa nawet na końce włosów -> zmniejszone rozdwajanie
Teraz planuję dodatkowo dodawać torebkę szałwii (ja mam akurat z Herbapolu), aby wzmocnić efekt przyciemnienia :) Szałwia raczej nie powinna wysuszać włosów (zresztą jak kawa), ale dla bezpieczeństwa płukanki zawsze stosuję po odżywce/masce :)

A Wy stosujecie płukankę kawową? Jakie ilości kawy i wody wykorzystujecie?

Pozdrawiam serdecznie,
hairandstyle

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.