Szczotka TT z Biedronki

Witajcie :)

Oczywiście, że też uległam :D Jak tylko zobaczyłam reklamę Biedronki z zestawem: szczotka Tangle Teezer + tabletki na włosy, skórę i paznokcie, od razu poleciałam na zakupy :D
DSC09291

Nie jest to rzecz jasna oryginalna szczotka TT, jednak skoro i tak miałam ją pod nosem na wyciągnięcie ręki -musiałam wypróbować :) Poza tym natknęłam się na wiele pozytywnych opinii włosomaniaczek właśnie na temat tej biedronkowej szczotki. Moja szczotka ma kolor letniego słońca :D
DSC09292DSC09293

 

 

 

 

 

Jedyne co jak dotąd zauważyłam to ta szczotka bardzo „gładzi” włosy. Nie jest tak, że od razu włosy są idealnie rozczesane, z pewnością pełne rozczesanie włosów (zwłaszcza moich kręconych) jest bardziej pracochłonne i zabiera więcej czasu niż w przypadku zwykłej szczotki czy grzebienia. Jednak nie uważam tego za minus, gdyż mam wrażenie, że dzięki początkowemu „gładzeniu” nie wyrywam takiej ilości włosów co przed użyciem tejże szczotki, właściwie to mogłabym nawet stwierdzić, że w ogóle ich nie wyrywam, a na szczotce pozostają tylko te włosy, które wypadły samoistnie. Ogółem pierwsze wrażenie jest pozytywne :) Niektóre dziewczyny skarżą się, że właśnie ta szczotka spowodowała u nich rozdwojone końce. Mam nadzieje, że u mnie tak nie będzie, bo na chwilę obecną jestem bardzo zadowolona z użytkowania TT. Kolejnym plusem jest dla mnie mega masaż głowy :D A wręcz drapanie, ale bardzo przyjemne :D

DSC09295
Postanowiłam też zrezygnować z tabletek Silica, które miałam brać na porost i wzmocnienie włosów, na rzecz tabletek dołączonych do szczotki, gdyż po porównaniu składów, biedronkowy suplement wydaje mi się lepszy.
DSC09297DSC09299
Kto też ma biedronkową szczotkę TT? :D

Pozdrawiam serdecznie,
hairandstyle

3 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.