Prawidłowa pielęgnacja włosów – cz. I Mycie

Witajcie :)

Mycie to pozornie błaha sprawa. Niby nic trudnego, a jednak odpowiednie mycie włosów to pierwszy i najważniejszy krok do prawidłowej pielęgnacji włosów, dlatego dobrze wiedzieć, jak robić to prawidłowo :) Postanowiłam przedstawić Wam kilka słów teorii, jaką osobiście wykorzystuję na co dzień. Wyszło mi trochę dużo pisania, dlatego postanowiłam rozdzielić wpis na kilka części, żeby Was nie zanudzić i przede wszystkim nie przestraszyć ilością tekstu :D
Zapraszam do części pierwszej, czyli prawidłowego mycia :)
mycie

Przedstawię Wam kilka moich wytycznych przy całym procesie mycia włosów:

JAK PRAWIDŁOWO MYĆ WŁOSY:
1. Porządne rozczesanie
Chodzi o to, żeby na włosach nie było żadnych kołtunów, bo przy myciu jeszcze gorzej się skołtunią i trudniej je będzie rozczesać po myciu. Porządnie to też delikatnie! Szarpanie wykluczone ;) O tym jak porządnie i zarazem delikatnie wyczesać włosy pisałam TU. PS: Jeśli włosy były polakierowane czy mocno natapirowane to lepiej pominąć etap rozczesania i od razu przejść do namoczenia i mycia.

2. Mycie
Rozczesane włosy należy zmoczyć dokładnie wodą. Następnie szampon. Tu znam dwa sposoby: pierwszy to nałożenie niewielkiej ilości szamponu (na pewno nie na całą ;)) dłoń i roztarcie go (ewentualnie z odrobiną wody – np. tą spływającą z pasm włosów) i rozprowadzenie na skórze głowy, i drugi sposób to zmieszanie takiej samej ilości szamponu w jakimś pojemniczku/ buteleczce z wodą lub sokiem z aloesu i również rozprowadzenie po skórze głowy. Nie powinno się nalewać szampon na dłoń i nakładać bezpośrednio na czubek głowy, bo to doprowadza do przerzedzenia lub zniszczenia włosów w tym miejscu i czasem do łupieżu. Nierozcieńczony szampon działa dużo bardziej agresywnie niż wymieszany z wodą. Mówi się, że idealna porcja szamponu to kółeczko o wielkości pięciozłotówki. Oczywiście dokładną ilość dopasowujemy do naszych włosów, np. gdy są cienkie i krótkie wystarczy mniej szamponu niż w przypadku długich i gęstych.
Technika mycia włosów:
- aby uniknąć trudności ze spienieniem, odpowiednią ilość szamponu rozcieramy w zwilżonych dłoniach lub mieszamy z wodą w pojemniczku/ butelce
- wsuwamy ręce we włosy i rozprowadzamy równomiernie rozcieńczony szampon na całej skórze głowy od czoła aż do karku
- delikatnie masujemy głowę opuszkami palców, co przyczynia się do lepszego oczyszczenia skóry, masaż powinien trwać ok. 2 minuty- wtedy szampon najlepiej zadziała na włosy i nie jest to czas, w którym może wyczynić jakieś szkody, ale nie powinien być dłuższy niż 4 minuty, bo zbyt długie działanie szamponu powoduje ich matowienie i szorstkość
- jeśli włosy nie są mocno zabrudzone środkami do stylizacji, nie powinno się spieniać całych włosów, a jedynie skórę głowy, gdyż spływająca piana sama umyje pasma, nie ma potrzeby pocierania włosów o siebie,
- ogólna zasada: przy włosach długich powinno się używać dwóch szamponów: przy nasadzie szampon przeznaczony do potrzeb skóry głowy, a w dalszych partiach szampon dobrany do kondycji i rodzaju włosa, jednak myślę, że kiedy używamy delikatnych szamponów wystarczy jeden dobrany do skóry głowy, a raz na jakiś czas mocne oczyszczenie silniejszym szamponem,
- po umyciu spłukujemy dokładnie szampon letnią wodą, aby nie pozostała na nich piana,
- włosy po spłukaniu powinny być śliskie, jeśli tak nie jest kosmetyk został źle wypłukany, woda była zbyt ciepła, szampon nie jest dla włosów odpowiedni, lub włosy są bardzo zniszczone.

Poza tym:
- włosy myjemy wtedy, kiedy tego potrzebują. Nie przetrzymujemy ich na siłę 3 dni, jeśli przetłuszczają się silnie już dzień po ich umyciu (może zła technika samego mycia?) i odwrotnie nie myjemy codziennie, jeśli widzimy, że włosy wieczorem nie wyglądają na tłuste i nie są przyklapnięte,
- kupujemy szampon z myślą o SKÓRZE GŁOWY, a nie o samych włosach. W końcu oczyszczamy właśnie skórę głowy, a piana sama umyje pasma. Jeśli boimy się wysuszenia końców, warto po zmoczeniu włosów a jeszcze przed nałożeniem szamponu nanieść na końce (i trochę wyżej niż same końce ;)) odżywkę, która ochroni włosy przed działaniem szamponu- końce się odżywią i absolutnie nie będą ciężkie czy tłuste!
- jeśli nie myjemy włosów codziennie, a między myciami byliśmy w zadymionym/zanieczyszczonym miejscu/na basenie lepiej umyć włosy (także dzień po dniu),
- bardzo ważne: temperatura wody! Woda nie może być gorąca, ani zimna/lodowata, gdyż takie skrajne temperatury bardzo źle działają na cebulki, jak również łodygi włosów. Powinno się myć włosy wodą letnią lub ciepłą. Oczywiście wszyscy mamy inne odczucie ciepła, jednak temp. wody powinna być komfortowa dla skóry głowy :) Jedynie na koniec mycia warto polać SAME ŁODYGI WŁOSÓW (bez skóry głowy) zimną wodą, w celu domknięcia łusek, co nadaje blasku włosom i powoduje, że wyglądają ładniej
- przy masażu nie używamy paznokci!
- włosy przy myciu gładzimy, nie trzemy, mycie nie powinno przypominać prania

po każdym myciu powinno się nakładać odżywkę i okresowo (optymalnie raz na tydzień) maskę – o tym w części drugiej :)

Jeśli o czymś zapomniałam to dajcie znać :)

Pozdrawiam serdecznie,
hairandstyle

 

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.