Nowa seria- włosowe aktualizacje

Witajcie :)

Postanowiłam coś zmienić w blogu, co jednocześnie zmotywuje mnie do obserwacji włosów i ich wyglądu, a mianowicie postanowiłam stworzyć serię włosowych aktualizacji, co już jest bardzo znane na włosomaniaczych blogach ;) Z natury jestem mega leniwa i mam szczerą nadzieję, że taka seria na poważnie zmusi mnie do systematyczności. Bardzo chciałabym widzieć zmiany w wyglądzie włosów z miesiąca na miesiąc, niestety moje obserwacje są utrudnione przez to, że mam włosy kręcone, które jednego dnia się falują, drugiego skręcają w sprężynki a innego są rozprostowane :D Dlatego uwiecznianie ich wyglądu na zdjęciach pomoże mi, jak mam nadzieję, w końcu widzieć jakieś efekty mojej prawie rocznej pielęgnacji :)

Pierwszy wpis dotyczący włosowych aktualizacji będzie zbiorem 3 pierwszych miesięcy, kiedy zaczęłam robić zdjęcia z ciekawości :D

Przypominam, że moje włosy maja swoje humory i każdego dnia wyglądają inaczej, a ja nie mogę nic z tym zrobić :D One żyją własnym życiem :D

Oto zdjęcia włosów z maja, czerwca i lipca:
DSC09142DSC09229DSC09317Muszę dodać, że podcinałam dosyć często (bo gdzieś co miesiąc) końcówki, więc nie dość, że włosy się minimalnie skróciły to jeszcze, jak to zwykle bywa po podcięciu, mocno uniosły się do góry – skręt się wzmocnił, bo włosy stały się lżejsze i wydają się podwójnie krótsze, ehh ubolewam nad tym ;)

Co robiłam przez ostatnie miesiące (i w sumie od początku włosomaniactwa, jedynie co to zmieniam ‚przyrządy’ ;)) :
- olejowanie przed każdym myciem, czyli co 2 dni, na 1-2,5 h (zależy od czasu), oleje które stosowałam to: amla, heenara, rycynowy, avocado, z orzechów włoskich, z kiełków pszenicy, aktualnie Sesa i lniany, mam nadzieje, że nie zapomniałam o żadnym ;)

- mycie szamponem GP, Alterra, raz na dwa/trzy tyg Barwa,

- odżywka po każdym myciu, Alterra Granat i aloes, Nivea Long i Intense repair, Eveline 8w1, Garnier Awokado i Karite,

- maska 2 razy w tyg (aktualnie częściej niż odżywki), Biovax do włosów ciemnych, Wax, 20-minutowa Łaźnia Agafii, Natur Vital aloesowa,

- wcierki były, nie trwały dłużej niż miesiąc niestety; Seboradin Niger (pamiętam, że przyspieszył porost, aż byłam zdziwiona, wrócę do niego), Jantar (przyspieszenie mało zadowalające, dużo baby hair), kozieradka (tu też przyspieszenie nie powaliło, chyba moje cebulki są mega odporne na przyspieszacze)

- zabezpieczanie końcówek, Biovax A+E, oleje, Bioelixire.

 

To chyba tyle, nie pamiętam dokładnie co robiłam z włosami przez ostatnie 3 miesiące a dopiero prawie rok :D

Teraz będę się starać, by systematycznie co miesiąc wrzucać włosową aktualizację, może to będzie super motywacją do dalszej pracy i zapuszczania włosów (mój cel to długość do łokci przy suchych włosach, bo mokre i proste to już są do tego wymarzonego łokcia :D). Oby było również widać zadowalające efekty pielęgnacji :)

Pozdrawiam serdecznie,
hairandstyle

2 Komentarze

  1. Jak patrzę na Twoje włosy, to tak jakbym widziała swoje. Dokuczne kręcone włosy:) U mnie teraz im dłuższe tym bardziej się skręcają, co sprawia wrażenie, że nic nie rosną…. Ale jak ładnie Ci lśnią:) Od razu widać, że zadbane:)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.