Jak się mają moje włosy? Aktualizacja grudzień 2014

Witajcie :)

Tak, trochę opuściłam blogowanie :D Przyznam się, że to z braku czasu i… czystego lenistwa :D W niczym nie mogę być systematyczna – nawet w prowadzeniu bloga, jak mnie to wkurza ! ;) Po 3 miesiącach nieobecności, znalazłam czas i ochotę, żeby pokazać jak wyglądają moje włosy od ostatniego wpisu :)

DSC09712 DSC09784

 

 

 

 

 

 

 

Włosy rzeczywiście trochę urosły – mój cel to dalej długość równa z łokciami, do którego coraz bliżej :D

Na tych zdjęciach niżej włosy z trochę luźniejszym skrętem i taki bardziej mi się podoba, niż mocne sprężynki jak na zdjęciach powyżej:
DSC09781 DSC09783

 

 

 

 

 

 
Przez te 3 miesiące prawie przed każdym myciem olejowałam włosy – najpierw olejem lnianym metodą na rosołek (miska + woda + olej) a przez ostatni miesiąc oliwką dla dzieci Babydream i myślę, że jest dla mnie najlepsza. Dodatkowo po umyciu wcierałam w całe włosy kropelkę właśnie tej oliwki, a jak włosy podeschły to w same końce silikonowym serum z Mariona (żółtym, tym z serii orientalne olejki- ktoś polecił w komentarzu, dzięki Ci serdeczne – olejek mega!!!!!!!).

Po każdym myciu maska lub odżywka – Biovax do włosów suchych, Natur Vital aloesowa, Kallos color (mój pierwszy Kallos!)- lub odżywka Yves Rocher odbudowująca, Isana beżowa i bs Ziaja pomarańczowa :) Włączyłam płukanki – z octu jabłkowego (rzadko), z kawy (dosyć często dla przyciemnienia włosów) i ostatnio lipową (ale sama puszy włosy).

Czasem pod olej psikałam na włosy wodę przegotowaną z kilkoma kroplami gliceryny.

Od czasu do czasu (czytaj: tydzień dzień po dniu, potem tydzień albo dwa przerwy xD) wcierałam Seboradin Niger, aby przyspieszyć porost włosów.

Ogólnie włosy przestały się puszyć zaraz po umyciu (jedynie pasma z przodu – pozostałości grzywki lubią pofruwać ;)) i nie puszą się mocno nawet na wietrze (jeszcze pół roku temu nawet sekunda na wiaterku zmieniała mnie w pudelka :( ), co mnie najbardziej cieszy, bo puszenie było moim największym problemem :)

Co myślicie o moich włosach? Wyglądają lepiej? :)

Pozdrawiam serdecznie,
hairandstyle

Prawidłowa pielęgnacja włosów – cz. I Mycie

Witajcie :)

Mycie to pozornie błaha sprawa. Niby nic trudnego, a jednak odpowiednie mycie włosów to pierwszy i najważniejszy krok do prawidłowej pielęgnacji włosów, dlatego dobrze wiedzieć, jak robić to prawidłowo :) Postanowiłam przedstawić Wam kilka słów teorii, jaką osobiście wykorzystuję na co dzień. Wyszło mi trochę dużo pisania, dlatego postanowiłam rozdzielić wpis na kilka części, żeby Was nie zanudzić i przede wszystkim nie przestraszyć ilością tekstu :D
Zapraszam do części pierwszej, czyli prawidłowego mycia :)
mycie
Czytaj dalej

Moje włosy- lubię czy nie lubię?

Witajcie :)

Chyba nie ma na świecie dziewczyny, która uwielbiałaby swoje włosy miłością bezwzględną ;) Każda za wszelką cenę chciała zmienić swoje kosmyki z prostych na kręcone, z krótkich na długie, z ciemnych na blond. Ze mną też tak było, ale takie myślenie bardziej szkodzi włosom niż przynosi pożytek, gdyż próbując je zmienić na siłę często je niszczymy, w sumie nieświadomie. Dlatego warto zaakceptować swoje włosy takimi jakie są ;)
Czytaj dalej

Oleje Amla vs. Heenara – recenzja

Witajcie :)

Dziś chciałabym podzielić się moją opinią na temat chyba najbardziej znanych dwóch olejków do włosów –  Amla i Heenara.

amlaheenaraPorównuję je ze sobą, ponieważ obydwa są bardzo chwalone w świecie włosomaniaczek, jednak jak jeden był dla mnie wyśmienity, tak drugi nie zrobił zupełnie NIC. Ciekawe? ;)
Czytaj dalej

Jak ujarzmić puch

Witajcie :)

Na pewno znacie to uczucie, kiedy na dworze jest wietrznie lub wilgotno i wiecie, co za chwilę stanie się z włosami… Już nawet słyszycie, jak kosmyki się puszą :D Szczególnie ten „ból” znają posiadaczki włosów kręconych, w tym i ja, stąd dobrze wiem, jak wielki puch może zepsuć humor ;)
Czytaj dalej